Austriart

  • Literatura
  • Muzyka
  • Film
  • Teatr
  • Sztuki piękne
  • Filozofia
  • Recenzje
  • Wywiady

Bądź z nami na bieżąco!

Najnowsze artykuły

  • Tadeusz Rittner | Moje życie 20 kwietnia 2021
  • Chwila mrocznych odczuć [Peter Handke „Godzina prawdziwych odczuć”] 30 stycznia 2020
  • Świat jest słabszy od wiersza [Wiersze Ericha Frieda] 15 stycznia 2020

Austriart

  • Literatura
  • Muzyka
  • Film
  • Teatr
  • Sztuki piękne
  • Filozofia
  • Recenzje
  • Wywiady
Muzyka, Recenzje,

Muss es sein? Es muss sein! [Recital Piotr Anderszewski Recenzja]

by Jakub Kisieliński30 kwietnia 2019no comment

Piotr Anderszewski powrócił do Filharmonii Narodowej z niezwykle bliskimi jego sercu Wariacjami na temat walca Diabellego. Pod rękami mistrza późne dzieło Beethovena zamieniło się w wielobarwną opowieść, w której nie brakowało ciętej muzycznej satyry, jak też kontemplacji i głębokiej zadumy. Na dokładkę pianista dorzucił miniatury Schumanna i Jana Sebastiana Bacha dając niezapomniany popis wyobraźni i muzycznej kultury.

Zamiast pierwotnie planowanych Wariacji op. 27 Weberna podczas kwietniowego recitalu wybrzmiało siedem utworów w formie fugetty Roberta Schumanna, z późnego okresu jego twórczości. Schumann w tych utworach nie jest już Schumannem. Na trzy lata przed śmiercią, kilka miesięcy przed niesławnym skokiem w mroźny Ren, z początkami obłędu znoszącego go w halucynacje i nocne mary, resztkami sił próbuje wycofać się z siebie, oddalić od własnej niespokojnej i namiętnej natury. Wycisza się, rzeczywistość dyscyplinuje powagą i spokojem dostojnych fug. To muzyka na wskroś bliska w charakterze i nastroju późnym tekstom szwajcarskiego pisarza Roberta Walsera z cyklu zatytułowanego Mikrogramy. Tam w pełni zanika Ja, a w jego miejsce wciska się czysty ruch, bezosobowa obecność, tkwiąca w uroku niedopowiedzenia krótkich opowieści, nie pozbawionych jednak druzgocącej bezradności, jak i świadomości zapadania się.

Anderszewski, nie stosując radykalnych kontrastów, schumannowskich wzburzeń, znakomicie wyczuł ową smutną, kontrapunktyczną przechadzkę, w której co chwila przychodzi nam zatrzymać się i rozejrzeć dookoła, zmierzając bez celu w “skromnej mglistości”, spokojni w swoim niepokoju. Na bis pianista, z uśmiechem podkreślając swoje niezadowolenie z wykonania dwu miniatur (5 i 7), zagrał je z o wiele większym skupieniem. Zupełnie jakbym późniejszym programem całą energię angażował te dwa drobiazgi szukając w nich dopełnienia konsekwentnie budowanej konstrukcji recitalu.

beethoven es muss sein

Ludwig van Beethoven z „Meyers Konversations Lexikon” Leipzig und Wien (1904)

W dalszej części pianista zagrał cztery preluda i cztery fugi Jana Sebastiana Bacha wybranych z drugiego tomu Das Wohltemperierte Klavier. W wykonaniu Anderszewskiego to Bach nie tylko skromniejszy, bardziej skupiony. Wpisuje się on w sam charakter cyklu późniejszego o równe dwadzieścia lat od efektownego, pełnego kunsztownych kontrapunktów, o wiele częściej grywanego w wyborze i całości pierwszego tomu WTK. To również Bach wybrzmiewający niemal zupełnie bez rozbudowanego teatru polifonii, gdzie niewyeksponowany kontrapunkt, czy w ogóle materia muzyczna gubiąc swoją teatralność, nie jest zupełnie pozbawiona samej sceniczności, która swoją istotę i plastykę buduje w korelacji do tej słyszanej tak często w kantatach Bacha.

W nich solowy głos, dominując nad instrumentami, tworzy zamknięty, konfesyjny dramat Ja wystawionego na trud i boleść egzystencji, na niepewność jej wybawienia od zatraty. Trud ten pianista podkreślał w powtarzanych nutach, których wartość była wartością powtórzonej niepewności, coraz bardziej nagiej i bezbronnej. Nie gubił w tym wszystkim jednak właściwej Bachowi nadziei, która unaoczniała się w grze pełnej spójności, żelaznej logiki i czystości.

O ile przed przerwą usłyszeliśmy Schumanna oddalającego się i schowanego za maską polifonicznego Bacha, samego Bacha przybierającego homofoniczne oblicze, o tyle po przerwie usłyszeliśmy Beethovena przyprawiającego sobie ”gębę”  i najpewniej całej epoce, żeby na koniec próbować „zdjąć” ją z pewnym przerażeniem dla siebie i dla słuchaczy, wystawiając na chwilę twarz bezbronną i nagą. Cykl 33 Wariacji na temat walca Diabellego Piotr Anderszewski wykonuje od jego pamiętnego udziału w konkursie pianistycznym w Leeds w 1990 roku. Bezcelowym wydaje się wspominać już o legendarnym nagraniu płytowym czy wielu niezapomnianych wykonaniach koncertowych.

Właściwie Anderszewski to Wariacje op. 120. Nie było w historii pianistyki innego wykonawcy tak silnie i głęboko związanego z tym utworem. Pomimo to nie czuć było w wykonaniu nawet przez chwilę śladu rutyny, skostnienia. Niewątpliwie Wariacje w wykonaniu Anderszewskiego to dogłębnie przemyślany traktat. Traktat o niedoskonałości, satyra na niedoskonałość, którą pobudza pragnienie udoskonalania, wydostania się choć na krótką chwilę z brudu teraźniejszości i niedpowiedzeń.

anton diabelli es muss sein

Anton Diabelli (1781-1858) – wiedeński wydawca i kompozytor, grał na fortepianie i gitarze, prowadził firmę Cappi & Diabelli

Carl Czerny wspominał, że Beethoven tworzył cykl w atmosferze „wesołego dziwactwa”. Wcześni biografowie podkreślali wpisany w utwór “różowy nastrój”, „tętniący niespotykanym humorem”. W grze Anderszewskiego było to słychać jak u mało kogo. Był ciężki tam, gdzie miał być; lekki tam, gdzie nie było innej możliwości. Niesamowita Beethovenowska “gęba” co chwilę wielokrotniała, karykaturzyła się i wyśmiewała nie tylko nieszczęsny temat samego Diabellego, który kompozytor z właściwą sobie energią nazwał “szewską łataniną”. Również nastrój całej epoki skąpanej w salwach bitew, coraz silniej roztańczonego Wiednia, muzyki lichej i salonowej wydanej pod gusta drobnomieszczaństwa.

Zarówno Beethoven, jak i Anderszewski nie byliby jednak sobą, gdyby na tym poprzestali. Gdy wycisza się Beethoven “stroiciel trzęsień ziemi”, satyr, subtelnie wyłania się Beethoven myśliciel. Muzyka zyskuje charakter kontemplacyjny, staje się na wskroś filozoficzna, naga, zastygająca. Anderszewski odczytał to niezwykle sugestywnie, konsekwentnie budując zmieniający się w kolejnych wariacjach charakter dzieła, zwracającego się coraz bardziej do środka. Dzieła namyślającego się i przeglądającego we własnej wariacyjnej formie, aby w szczytowym punkcie odsłonić się, zwrócić się w kierunku prawdy bliskiej tym, które słyszymy chociażby w Wielkiej Fudze czy późnych kwartetach, gdzie zyskuje wymiar niezwykle ludzki i bolesny. Jest zmaganiem z losem, wobec którego kpina miesza się z uczuciami przejmującej głębi.

Wykonanie Anderszewskiego zbudowane oszczędnymi środkami, niestroniące jednak od dominującego wyrazu, ułożone w potężną powieść pełną melancholii, miejscami wręcz przejmującej rezygnacji, w pełni skondensowaną właściwie w dwu przedostatnich wariacjach (fuga nr 32), jakby wykonawca tylko na chwilę chciał dać w nią wgląd, jakby z daleka, idąc za kompozytorem, wiedział , że zdjąć maskę możemy tylko na chwilę, będąc świadomym tego, że “gdy wpatrujemy się w otchłań, ona wpatruje się także w nas”.

anderszewskianton diabellibeethovenjan sebastian bachludwig van beethovenpiotr anderszewskirobert schumannwariacje op. 120
Poprzednie

Błądząc, posuwamy się naprzód [Musil, tło i postać]

25 kwietnia 2019
Następne

Mistrzowie z adeptami [Recenzja Sinfonia Iuventus Mahler Schubert]

15 maja 2019

Odpowiedz Anuluj pisanie odpowiedzi

Bądź z nami na bieżąco!

Zainstagramuj się!

Instagram post 2285847955801296003_13484373947 🐥 #zostańwdomu Przesyłamy Wam najserdeczniejsze życzenia spokoju i zdrowia na te Święta! Obyśmy już wkrótce mogli dumać na zielonej trawce jak ci zakochani z pocztówki 🌼

#wielkanoc2020 #easter2020 #ostern2020 #austriartpl #loveaustria #stayhome #bleibzuhause #familytime #relaxtime
Instagram post 2274016222709735075_13484373947 #zostańwdomu #bleibzuhause 
How are you, guys? We're diving into Daniel Kehlmann's novel "Die Vermessung der Welt" 🤓 Any extra reading suggestions? Share it with us!

#readingtime📚 #austriartpl #literaturaaustriacka #bookworm #bookstagrampl #czytambolubie #staysafe #readinggoodies #książkoholik #loveaustria
Instagram post 2269993397166442036_13484373947 📘 Pani Justyna Sobolewska @sobolewskaj dziś wspomina Rilkego. My Światowy Dzień Poezji chcemy uczcić wierszem Else Lasker-Schüler. Niech da nam wytchnienie.

World Poetry Day 2020. Else Lasker-Schüler translated by Wanda Markowska. Give us a rest ❤ #currentlyreading

#poetryoftheday #elselaskerschüler #poem #wierszempisane #dzieńpoezji #czytamcodziennie #kochamypoezję #womanpoetry #womanpower #kobietypiszą #gedichtdestages #deutschegedichte #austriartpl #classicpoetry #worldpoetryday
Instagram post 2261748977057073683_13484373947 Drodzy czytelnicy, krótka informacja: książka znaleziona na jednym z mokotowskich śmietników, gdzieś między plastikiem a bioodpadami. Spacerujcie uważnie 😊 "FRANZ KAFKA. KOSZMAR ROZUMU" Ernsta Pawla. ❤

#franzkafka #garbage #booklovers #bookstagrampl #bookworm #czytambolubie #proza #wielcypisarze #bestwriters #bestfindings
Instagram post 2250334328549870967_13484373947 Oto i on. Znaleziony na Wielkim Antykwariacie Warszawskim w @kinoiluzjon. Wolfgang Georg Fischer. Dobra niedziela z serią "Nike" 👈 @wydawnictwoczytelnik

#wgfischer #bookstagrampl #bookworm #literaturaaustriacka #bestbooks #czytamy2020 #fleamerket #bookmarket #usedbooks #czytelnik
Instagram post 2249407981229149438_13484373947 📘 Claudio Magrisa przedstawiać nie trzeba. Habsburgów również. Czym jest mit wyjaśniać nie trzeba. Co jednak, gdy powyższe elementy złożymy w jedną całość? 〰️ "Mit Habsburski" jest przede wszystkim historią owej miłości do porządku i zatrzymuje się, być może z przesadą dyskrecją, na progu odkrycia chaosu. [...] Mit błyszczy tylko wtedy, kiedy ulega demistyfikacji jego urok rodem z kartonowych dekoracji. 〰️ Tymi słowami Claudio Magris wprowadza czytelnika do trzeciego wydania książki "Mit Habsburski w literaturze austriackiej moderny" - tomu, którym i my właśnie możemy się cieszyć. Swój debiut dzieło miało w 1963 roku. Jak wygląda austriackie "zawieszenie w powietrzu" sprzed 57 laty? Czy tezy Magrisa przetrwały próbę czasu?

Już w najbliższy czwartek, 27 lutego o godz. 18 w Austriackim Forum Kultury, spróbujemy wszyscy na to pytanie odpowiedzieć. @afkwaw

Nasz "Mit..." na tle plakatu Jakuba Zasady (2019) 😍

#claudiomagris #mithabsburski #bookstagrampl #bookworm #czytanietopasja #afkwaw #austriartpl #spotkanieliterackie #weekendvibes #czytamy2020
Więcej i więcej... Śledź nas na Insta!

Najnowsze artykuły

  • Tadeusz Rittner | Moje życie

    Tadeusz Rittner | Moje życie

    20 kwietnia 2021
  • Chwila mrocznych odczuć [Peter Handke „Godzina prawdziwych odczuć”]

    Chwila mrocznych odczuć [Peter Handke „Godzina prawdziwych odczuć”]

    30 stycznia 2020
  • Świat jest słabszy od wiersza [Wiersze Ericha Frieda]

    Świat jest słabszy od wiersza [Wiersze Ericha Frieda]

    15 stycznia 2020
  • Antoni Wit wraca do Mahlera

    Antoni Wit wraca do Mahlera

    20 grudnia 2019
  • Król tańczy [Kaiser Maximilian I – Lieder, Chansons, Tänze | PER-SONAT Recenzja]

    Król tańczy [Kaiser Maximilian I – Lieder, Chansons, Tänze | PER-SONAT Recenzja]

    7 grudnia 2019
  • Peter Handke | Odczyt noblowski [ANGIELSKI]

    Peter Handke | Odczyt noblowski [ANGIELSKI]

    7 grudnia 2019
  • Peter Handke | Odczyt noblowski [NIEMIECKI]

    Peter Handke | Odczyt noblowski [NIEMIECKI]

    7 grudnia 2019
  • Nieszczęście po austriacku [Peter Handke „Krótki list na długie pożegnanie”]

    Nieszczęście po austriacku [Peter Handke „Krótki list na długie pożegnanie”]

    4 grudnia 2019
  • Młodzieńczy Mozart [Recenzja Mozart Jurowski]

    Młodzieńczy Mozart [Recenzja Mozart Jurowski]

    2 grudnia 2019
  • Anton Bruckner w drodze na Monsalvat [Recenzja Bruckner/Wagner Andrisa Nelsonsa]

    Anton Bruckner w drodze na Monsalvat [Recenzja Bruckner/Wagner Andrisa Nelsonsa]

    29 listopada 2019

Tagi

3 tage in quiberon austriacka kinematografia austriackie forum kultury austriacki jazz beethoven dramaturgia austriacka elfriede jelinek etiuda&anima festiwal nowe horyzonty filharmonia narodowa film austriacki film dokumentalny franz kafka georg trakl gustav mahler heldenplatz horyzonty trakla joseph haydn kinematografia austriacka kino austriackie kino europejskie literatura austriacka literatura XXI wieku literatura XX wieku michael haneke muzyka austriacka muzyka klasyczna narodowy instytut fryderyka chopina noc trakla peter turrini plac bohaterów poezja austriacka rechnitz ruth beckermann styx teatr austriacki teatr jaracza w łodzi thomas bernhard walc waldheima waldheims walzer warszawski festiwal filmowy western wolfgang amadeusz mozart zielone kłamstwa z miłości
  • O NAS
  • Redakcja
  • Call for papers
  • Kontakt

© 2019 AUSTRIART. Wszelkie prawa zastrzeżone. Wykorzystywanie materiałów wymaga zgody redakcji.