Austriart

  • Literatura
  • Muzyka
  • Film
  • Teatr
  • Sztuki piękne
  • Filozofia
  • Recenzje
  • Wywiady

Bądź z nami na bieżąco!

Najnowsze artykuły

  • Tadeusz Rittner | Moje życie 20 kwietnia 2021
  • Chwila mrocznych odczuć [Peter Handke „Godzina prawdziwych odczuć”] 30 stycznia 2020
  • Świat jest słabszy od wiersza [Wiersze Ericha Frieda] 15 stycznia 2020

Austriart

  • Literatura
  • Muzyka
  • Film
  • Teatr
  • Sztuki piękne
  • Filozofia
  • Recenzje
  • Wywiady
Teatr,

Marzyciel-hochsztapler, czyli Walter Ulmann

by Redakcja18 kwietnia 2017no comment

Świat teatru nie widział tak zręcznego uwodziciela. Walter Ulmann nie szokował reżyserią teatralną, ale sposobem prowadzenia teatru jako takiego. Przez jednych znienawidzony, przez drugich okrzyknięty genialnym ryzykantem. Jedno jest pewne – taką miłość do teatru trudno wyrazić słowami.

Trzy dni temu minęła 75. rocznica śmierci Roberta Musila. Autor Człowieka bez właściwości parał się nie tylko wielką, egzystencjalną prozą – pisał również sztuki teatralne. Inscenizację jego dramatu w trzech aktach, Marzycieli, realizowało wielu miłośników teatru (m.in. Krystian Lupa). Był wszak jeden jedyny teatralny rewolucjonista-esteta, który zostawił w tyle najbardziej zagorzałych czcicieli rozkosznej Melpomeny – Walter Ulmann. Znany pod pseudonimami Dr. Jo Lherman bądź Dr. Gaston Oulmàn urodził się w Wiedniu w roku 1898. Uznany w Republice Weimarskiej za jednego z „wybitniejszych” hochsztaplerów, opętany żądzą wystawiania sztuk teatralnych, rozpoczął karierę od tajemniczo zdobytego tytułu doktora. W maju 1923 roku podjął współpracę z późniejszym dyrektorem teatru w Lipsku, Paulem Lewittem, z którym udało mu się powołać do życia tzw. „Cykl współczesnej dramaturgii”, który skądinąd okazał się wyśmienitym strzałem w dziesiątkę. O jego wielkim sukcesie pisał sam Alfred Döblin, przedstawiając czytelnikom praskiego dziennika „osobę szczerze oddaną sztukom żyjących autorów”. W późniejszych latach, wystawiając aktorom czeki bez pokrycia, kusił publiczność (już we własnym teatrze „Theatr”) sztukami, w których stawiał na rozwiązania sceniczne podejrzane u innych reżyserów – Konstantina Stanislawskiego i Alexandra Tairowsa. Wystawiał ponadto sztuki Jamesa Joyce’a i Paula Claudela. Po ujawnieniu jego prawdziwej tożsamości, gdy dopadły go demony przeszłości, pracował jako dziennikarz radiowy i wydawca. Przebywał w Stambule. Miał za sobą dość poważny, „nazistowski” romans. Po wojnie pracował na stanowisku directeur politique w radiu Saarbrücken. Nie zabawił jednak tam długo. Wyjechał do Paryża, gdzie próbował założyć agencję prasową. Tam zmarł. We wspomnieniach Jo Lherman przywoływany jest jako mężczyzna z garbatym nosem – niski, cherlawy, z brudnymi dłońmi. Dla Hansa Sahla, niemieckiego krytyka teatralnego i filmowego, był „ryzykantem, mieszanką idealisty i oszusta”, dla Alfreda Dreyfussa z kolei „sympatycznym naciągaczem”.

Poniżej przedstawiamy artykuł-recenzję z przedstawienia Marzyciele opublikowany w dzienniku Le Figaro 12 kwietnia 1929 roku. Krótkim wstępem, niejakim kontrapunktem do poniższego tekstu, niech będzie recenzja sztuki wystawiona przez znawcę twórczości Roberta Musila – Walthera Petry’ego:

Reżyser, eksperymentator bez najmniejszego, profesjonalnego obycia, ze skłonnością do trudnej, współczesnej literatury problemu nie ma pojęcia o jej istocie. Jego interpretacja Marzycieli była bezsensowna. […] Grupa aktorów miast ożywiać – zabijała.

Spektakl nieoczywisty

Ku wielkiemu zdziwieniu pana Roberta Musila, utalentowanego, przedwojennego autora, któremu zawdzięczamy powieści, nowele i kilka wydrukowanych sztuk teatralnych, wystawiono w Berlinie, mimo jego sprzeciwu, dramat opublikowany osiem czy dziewięć lat temu, który bardziej nadaje się do czytania niż do wystawiania. Mowa o Marzycielach. Ta wyjątkowa inscenizacja została zrealizowana w Teatrze Miejskim pod nieoczywistą i dość nieregularną dyrekcją reżysera, pana Jo Lhermanna, który jest niewątpliwie najciekawszym indywiduum na świecie parającym się teatrem.

Jego przypadek jest niezwykle ciekawy. Od wielu miesięcy nikt nic o nim nie słyszał, a to z prostej przyczyny – był w więzieniu. Przydarzyło mu się to nie pierwszy raz. Jeśli teatr nie bezpośrednio jest tego przyczyną, to trzeba przyznać, że jego pasja do sztuk dramatycznych ma tu coś na rzeczy. Szaleńczo zakochany w teatrze chce za wszelką cenę wystawiać sztuki. By osiągnąć swój cel zdarza mu się na przykład sprzedać za gotówkę wagon-cysternę do przewozu wina kupiony kredyt, którego nigdy nie miał zamiaru spłacić. Za zdobyte pieniądze wystawia sztuki, zawsze z artystycznym smakiem i inteligencją, choć nigdy nie troszcząc się o zgodę autora dramatu na inscenizację, nierzadko grożącego konsekwencjami prawnymi.

Tak też się stało w zeszłym roku z tłumaczeniem Tancerzy gigi autorstwa Belga Henriego Soumagne’a z repertuaru Teatru Dzieła. Nie było możliwości powstrzymania reżysera przed wystawieniem sztuki w Berlinie. Sąd bowiem może zakazać przedstawienia dopiero po premierze, sztuka zaś zgodnie z zapowiedzią miała być pokazana tylko raz. Aktorzy, którym obiecuje się skromne gaże, najczęściej nie dostają żadnej zapłaty z powodu braku pieniędzy. Spektakle bywają też i odwoływane, gdyż Jo Lhermann nie reguluje czynszu za wynajem sali. Ale jednak zawsze w końcu mu się udaje, po czym najczęściej znika nie zawsze z przyczyn zależnych od jego woli.

Kocha on jednak teatr dogłębnie, służy mu całym sercem – zawsze znajduje aktorów i to nie najpośledniejszych, którzy godzą się dzielić jego trud.

Sztuka pana Musila nie jest dobrą sztuką do wystawiania na scenach teatralnych. To historia marzyciela o wielorakich tożsamościach. Wedle potrzeby, Anzelm, raz jest mnichem, raz miłośnikiem sztucznych rajów, raz bogaty, raz biedny, raz szlachetnie urodzony, raz z plebsu, ukazując za każdym razem swoisty fakiryzm swojego charakteru. A mimo to przyciąga do siebie nie tylko kobiety, ale też dość biernego i nie lubiącego go towarzysza Tomasza. Ten nie może się od niego oderwać: „Znajdujesz towarzysza, a widzisz podstęp. Odkrywasz podstęp, a widzisz towarzysza”. Dramat jest pełen abstrakcyjnych powiedzeń burzących inscenizacje, ale sztuka jest dobrze wyreżyserowana, a aktorzy są najlepsi z możliwych.

M.L

marzycielerobert musilwalter ulmann
Poprzednie

Dym, ogień, rubin – zmierzch epoki

14 kwietnia 2017
Następne

O rysach i barwach – Alfred Wickenburg

19 kwietnia 2017

Odpowiedz Anuluj pisanie odpowiedzi

Bądź z nami na bieżąco!

Zainstagramuj się!

austriartpl

The first Polish online magazine on Austrian culture 🇦🇹 Catch a glimpse at the (un)known facts and figures 🤗 #austriartpl

Instagram post 2285847955801296003_13484373947 🐥 #zostańwdomu Przesyłamy Wam najserdeczniejsze życzenia spokoju i zdrowia na te Święta! Obyśmy już wkrótce mogli dumać na zielonej trawce jak ci zakochani z pocztówki 🌼

#wielkanoc2020 #easter2020 #ostern2020 #austriartpl #loveaustria #stayhome #bleibzuhause #familytime #relaxtime
Instagram post 2274016222709735075_13484373947 #zostańwdomu #bleibzuhause 
How are you, guys? We're diving into Daniel Kehlmann's novel "Die Vermessung der Welt" 🤓 Any extra reading suggestions? Share it with us!

#readingtime📚 #austriartpl #literaturaaustriacka #bookworm #bookstagrampl #czytambolubie #staysafe #readinggoodies #książkoholik #loveaustria
Instagram post 2269993397166442036_13484373947 📘 Pani Justyna Sobolewska @sobolewskaj dziś wspomina Rilkego. My Światowy Dzień Poezji chcemy uczcić wierszem Else Lasker-Schüler. Niech da nam wytchnienie.

World Poetry Day 2020. Else Lasker-Schüler translated by Wanda Markowska. Give us a rest ❤ #currentlyreading

#poetryoftheday #elselaskerschüler #poem #wierszempisane #dzieńpoezji #czytamcodziennie #kochamypoezję #womanpoetry #womanpower #kobietypiszą #gedichtdestages #deutschegedichte #austriartpl #classicpoetry #worldpoetryday
Instagram post 2261748977057073683_13484373947 Drodzy czytelnicy, krótka informacja: książka znaleziona na jednym z mokotowskich śmietników, gdzieś między plastikiem a bioodpadami. Spacerujcie uważnie 😊 "FRANZ KAFKA. KOSZMAR ROZUMU" Ernsta Pawla. ❤

#franzkafka #garbage #booklovers #bookstagrampl #bookworm #czytambolubie #proza #wielcypisarze #bestwriters #bestfindings
Instagram post 2250334328549870967_13484373947 Oto i on. Znaleziony na Wielkim Antykwariacie Warszawskim w @kinoiluzjon. Wolfgang Georg Fischer. Dobra niedziela z serią "Nike" 👈 @wydawnictwoczytelnik

#wgfischer #bookstagrampl #bookworm #literaturaaustriacka #bestbooks #czytamy2020 #fleamerket #bookmarket #usedbooks #czytelnik
Instagram post 2249407981229149438_13484373947 📘 Claudio Magrisa przedstawiać nie trzeba. Habsburgów również. Czym jest mit wyjaśniać nie trzeba. Co jednak, gdy powyższe elementy złożymy w jedną całość? 〰️ "Mit Habsburski" jest przede wszystkim historią owej miłości do porządku i zatrzymuje się, być może z przesadą dyskrecją, na progu odkrycia chaosu. [...] Mit błyszczy tylko wtedy, kiedy ulega demistyfikacji jego urok rodem z kartonowych dekoracji. 〰️ Tymi słowami Claudio Magris wprowadza czytelnika do trzeciego wydania książki "Mit Habsburski w literaturze austriackiej moderny" - tomu, którym i my właśnie możemy się cieszyć. Swój debiut dzieło miało w 1963 roku. Jak wygląda austriackie "zawieszenie w powietrzu" sprzed 57 laty? Czy tezy Magrisa przetrwały próbę czasu?

Już w najbliższy czwartek, 27 lutego o godz. 18 w Austriackim Forum Kultury, spróbujemy wszyscy na to pytanie odpowiedzieć. @afkwaw

Nasz "Mit..." na tle plakatu Jakuba Zasady (2019) 😍

#claudiomagris #mithabsburski #bookstagrampl #bookworm #czytanietopasja #afkwaw #austriartpl #spotkanieliterackie #weekendvibes #czytamy2020
Śledź nas na Insta!
This error message is only visible to WordPress admins

Error: API requests are being delayed. New posts will not be retrieved.

There may be an issue with the Instagram access token that you are using. Your server might also be unable to connect to Instagram at this time.

Error: API requests are being delayed for this account. New posts will not be retrieved.

There may be an issue with the Instagram Access Token that you are using. Your server might also be unable to connect to Instagram at this time.

Najnowsze artykuły

  • Tadeusz Rittner | Moje życie

    Tadeusz Rittner | Moje życie

    20 kwietnia 2021
  • Chwila mrocznych odczuć [Peter Handke „Godzina prawdziwych odczuć”]

    Chwila mrocznych odczuć [Peter Handke „Godzina prawdziwych odczuć”]

    30 stycznia 2020
  • Świat jest słabszy od wiersza [Wiersze Ericha Frieda]

    Świat jest słabszy od wiersza [Wiersze Ericha Frieda]

    15 stycznia 2020
  • Antoni Wit wraca do Mahlera

    Antoni Wit wraca do Mahlera

    20 grudnia 2019
  • Król tańczy [Kaiser Maximilian I – Lieder, Chansons, Tänze | PER-SONAT Recenzja]

    Król tańczy [Kaiser Maximilian I – Lieder, Chansons, Tänze | PER-SONAT Recenzja]

    7 grudnia 2019
  • Peter Handke | Odczyt noblowski [ANGIELSKI]

    Peter Handke | Odczyt noblowski [ANGIELSKI]

    7 grudnia 2019
  • Peter Handke | Odczyt noblowski [NIEMIECKI]

    Peter Handke | Odczyt noblowski [NIEMIECKI]

    7 grudnia 2019
  • Nieszczęście po austriacku [Peter Handke „Krótki list na długie pożegnanie”]

    Nieszczęście po austriacku [Peter Handke „Krótki list na długie pożegnanie”]

    4 grudnia 2019
  • Młodzieńczy Mozart [Recenzja Mozart Jurowski]

    Młodzieńczy Mozart [Recenzja Mozart Jurowski]

    2 grudnia 2019
  • Anton Bruckner w drodze na Monsalvat [Recenzja Bruckner/Wagner Andrisa Nelsonsa]

    Anton Bruckner w drodze na Monsalvat [Recenzja Bruckner/Wagner Andrisa Nelsonsa]

    29 listopada 2019

Tagi

3 tage in quiberon austriacka kinematografia austriackie forum kultury austriacki jazz beethoven dramaturgia austriacka elfriede jelinek etiuda&anima festiwal nowe horyzonty filharmonia narodowa film austriacki film dokumentalny franz kafka georg trakl gustav mahler heldenplatz horyzonty trakla joseph haydn kinematografia austriacka kino austriackie kino europejskie literatura austriacka literatura XXI wieku literatura XX wieku michael haneke muzyka austriacka muzyka klasyczna narodowy instytut fryderyka chopina noc trakla peter turrini plac bohaterów poezja austriacka rechnitz ruth beckermann styx teatr austriacki teatr jaracza w łodzi thomas bernhard walc waldheima waldheims walzer warszawski festiwal filmowy western wolfgang amadeusz mozart zielone kłamstwa z miłości
  • O NAS
  • Redakcja
  • Call for papers
  • Kontakt

© 2019 AUSTRIART. Wszelkie prawa zastrzeżone. Wykorzystywanie materiałów wymaga zgody redakcji.